W takie mrozy trzeba mieć oko na potrzebujących
10.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 22:19
Od początku lutego w Polsce zamarzło już 61 osób, w Częstochowie od początku zimy - jedna. MSW i policja apelują, aby nie być obojętnym na los tych, którzy podczas mrozów nie mają się gdzie schronić i potrzebują pomocy.
ZOBACZ TAKŻE
- Leżał na wersalce w pustostanie. Czy zamarzł? (10-02-12, 10:39)
- MSZ prosi o ratowanie bezdomnych przed mrozem (06-02-12, 22:11)
- MOPS i straż miejska jadą do bezdomnych z gorącą zupą (02-02-12, 21:50)
Jak poinformowała rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak, poprzedniej doby najwięcej osób zamarzło w województwie śląskim - dwie. W tym jedna - w Częstochowie.
- Zwracajmy szczególną uwagę na osoby potrzebujące naszego wsparcia. Jeśli zauważymy, że ktoś przebywa w nieogrzewanym pomieszczeniu m.in. w altanach, piwnicach, pustostanach, zgłośmy to odpowiednim służbom. Dzwoniąc na numer alarmowy 112 albo 997 możemy uratować komuś życie - zaznaczyła Woźniak.
Policjanci cały czas patrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne. Jak podkreśla rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski nie mogą być jednak wszędzie.
- Dlatego prosimy o pomoc i informację o osobach, które od dłuższego czasu przebywają na dworze - na przykład siedzą na przystanku, w przejściu podziemnym lub szukają schronienia w pustostanie czy altance - dodał.
Zaapelował również, by nie przechodzić obojętnie obok osób pijanych, które choćby zasnęły na ławce w parku.
- Z policyjnych statystyk wynika, że jedną z częstszych przyczyn zamarznięć jest alkohol, który daje złudne uczucie ciepła, jednak organizm wychładza się znacznie szybciej - przypomniał.
Zarówno MSW, jak i policja, apelują też o to, aby zwracać uwagę na osoby starsze, które mogą mieć problemy z ogrzewaniem swoich mieszkań czy domów.
- Jeśli mamy o kimś takim sygnały, również nie zwlekajmy z powiadomieniem służb. Osoby starsze powinny też pamiętać, aby zawsze powiadamiać swych bliskich, jeśli przy takich temperaturach wybierają się na spacer. Niech poinformują ich, gdzie się wybierają i kiedy mniej więcej zamierzają wrócić - dodał Sokołowski.
- Zwracajmy szczególną uwagę na osoby potrzebujące naszego wsparcia. Jeśli zauważymy, że ktoś przebywa w nieogrzewanym pomieszczeniu m.in. w altanach, piwnicach, pustostanach, zgłośmy to odpowiednim służbom. Dzwoniąc na numer alarmowy 112 albo 997 możemy uratować komuś życie - zaznaczyła Woźniak.
Policjanci cały czas patrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne. Jak podkreśla rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski nie mogą być jednak wszędzie.
- Dlatego prosimy o pomoc i informację o osobach, które od dłuższego czasu przebywają na dworze - na przykład siedzą na przystanku, w przejściu podziemnym lub szukają schronienia w pustostanie czy altance - dodał.
Zaapelował również, by nie przechodzić obojętnie obok osób pijanych, które choćby zasnęły na ławce w parku.
- Z policyjnych statystyk wynika, że jedną z częstszych przyczyn zamarznięć jest alkohol, który daje złudne uczucie ciepła, jednak organizm wychładza się znacznie szybciej - przypomniał.
Zarówno MSW, jak i policja, apelują też o to, aby zwracać uwagę na osoby starsze, które mogą mieć problemy z ogrzewaniem swoich mieszkań czy domów.
- Jeśli mamy o kimś takim sygnały, również nie zwlekajmy z powiadomieniem służb. Osoby starsze powinny też pamiętać, aby zawsze powiadamiać swych bliskich, jeśli przy takich temperaturach wybierają się na spacer. Niech poinformują ich, gdzie się wybierają i kiedy mniej więcej zamierzają wrócić - dodał Sokołowski.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
W takie mrozy trzeba mieć oko na potrzebujących
prawdziwykicha.1
11.02.12, 16:09
Chba wiecie kto najbardziej jest w potrzebie?»




