SOR na Zawodziu: jak tu trafisz, możesz się zdziwić

js
19.02.2012 , aktualizacja: 19.02.2012 20:26
A A A Drukuj
Niedogodności związane z remontem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy ul. Mirowskiej już za nami. SOR się zmienił, ale nie bardzo.

Fot. Mieczys?aw Michalak / Agencja Gazeta
Nie był to bowiem duży remont, żadne zrywanie starych kafelków i układanie nowych. Nalegał na niego sanepid podkreślając, że pomieszczenia są w nieodpowiednim stanie technicznym, że należy spełniać normy. - Trzeba poszerzyć niektóre wejścia, obniżyć sufity, przestawić drzwi, by lepiej wykorzystać powierzchnię. A więc raczej kosmetyka - zapowiadał w listopadzie dyrektor placówki Dariusz Kopczyński.

Pieniądze na realizację zmian wygospodarowało miasto.

Remont się skończył i teraz pacjenci pamiętający dawny SOR przeżywają zaraz za głównym wejściem moment zaskoczenia: wszędzie są drzwi. Niektóre "stare", jak np. te prowadzące na piętro, niektóre nowe - wielkie na całą ścianę, automatyczne. Wystarczy jednak podejść do któregoś z nich (same się otwierają), a pokażą się za nimi dobrze znane pomieszczenia: po prawej od wejścia poczekalnia części chirurgicznej SOR-u i korytarz do rentgena, po lewej - część internistyczna i neurologiczna.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 19 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • SOR na Zawodziu: jak tu trafisz, możesz się zdz... marc_pl 19.02.12, 22:34

    W niedzielę 12 lutego po południu trafiłem tam, ale niewiele pamiętam jak tam było gdyż miałem bardzo silny ból żołądka - wiem że obsługa była miła i życzliwa. Jeżeli ktoś z ekipy SOR »

  • SOR na Zawodziu: jak tu trafisz, możesz się zdz... agnieszka_anna 21.02.12, 05:29

    Trafiłam pod koniec listopada na SOR przerażona z tętnem ok. 200 uderzeń na minutę. Dzięki fachowej pomocy pani doktor sytuacja została opanowana. Może wśród pacjentów zdarzają się »