Maranda apeluje do elit Częstochowy: myślcie regionalnie
22.02.2012
, aktualizacja: 22.02.2012 15:38
Lokalne elity polityczne mogą brnąć w samozachwyt, zadowalając się mikroskopijnymi sukcesami zamkniętymi w administracyjnych granicach gminy. Ale dzisiaj to już nie wystarczy. Dobrobyt częstochowian i sukces Częstochowy jest możliwy. Warunkiem jest sukces całego regionu. Nie jesteśmy samotną wyspą - pisze radny Marcin Maranda
ZOBACZ TAKŻE
- Województwo odpłynęło, ale budujmy silny region jurajski (08-02-12, 22:55)
- Katowice walczą o metropolię, my pomyślmy o aglomeracji [SONDAŻ] (22-01-12, 22:43)
- Budżet regionu. Niestety, Śląsk zapomina o Częstochowie (27-12-11, 13:06)
Częstochowa jest jednym z elementów w łańcuchu regionalnych zależności. Kierunki rozwoju współczesnej cywilizacji potwierdzają, że duży może więcej. Główne role na globalnej scenie społeczno-gospodarczej grają dzisiaj ponadnarodowe podmioty polityczne i korporacje gospodarcze oraz metropolie i aglomeracje. Oczywiście lokalne elity polityczne mogą brnąć w samozachwyt, zadowalając się mikroskopijnymi sukcesami zamkniętymi w administracyjnych granicach gminy. Ale dzisiaj to już nie wystarczy. Trzeba wznieść się na organizacyjno-intelektualne wyżyny i zacząć myśleć aglomeracyjnie, regionalnie. Wtedy określenie "elity" nie będzie użyte na wyrost.
Pracujemy w Częstochowie, a domy budujemy w sąsiednich gminach
Częstochowianie już dawno wyprzedzili lokalnych polityków i samorządowców nie tylko w myśleniu, ale także realizowaniu wizji Częstochowy aglomeracyjno-regionalnej. Bo coraz częściej jest tak, że w Częstochowie pracujemy, uczymy się, robimy zakupy, ale domy budujemy w gminach sąsiednich, a rozrywki i odpoczynku szukamy jeszcze gdzie indziej. Silny region to region gmin wyspecjalizowanych w konkretnych zadaniach. Po co? Żeby nie wchodzić sobie w drogę i "wyciągnąć" ile się da z potencjału danego samorządu. Bo nie ma znaczenia, czy będę jechał do pracy pół godziny z jednej do drugiej dzielnicy miasta, czy te same pół godziny z Częstochowy do sąsiedniej gminy lub odwrotnie, o czym piszę dalej.
Sukces naszego regionu to suma dobrze zrealizowanych zadań. Charakter tych zadań wynika z predyspozycji i atutów danej gminy. Bo przecież trudno sobie wyobrazić, że pięć sąsiadujących ze sobą gmin chce się utrzymać z turystyki, czy kolejnych pięć chce być gminami rolniczymi lub inwestycyjnymi. Wszystkie będą skuteczne na przeciętnym poziomie, chyba że podzielą zadania i kompetencje między siebie i nie będą wchodziły sobie w drogę.
Nasze miasto musi się otworzyć
Wydaje się, że gotową receptę na budowanie wokół Częstochowy nowoczesnego, innowacyjnego i rozwijającego się regionu dał profesor Marek Szczepański - rodowity częstochowianin, który podczas II. Światowego Kongresu Częstochowian w 2006 roku przedstawił świecki dekalog miasta nowoczesnego. Przedstawione tezy śmiało można odnieść do modelu regionalnego, czy aglomeracyjnego.
Podstawą jest z jednej strony dbałość o kapitał ludzki i społeczny mieszkańców miasta i regionu, z drugiej, zdolność do przyjmowania kapitałów i inwestycji zagranicznych, a także ekspertów z obcymi paszportami. Filarem jest obecność firm zagranicznych, korporacji międzynarodowych, banków, instytucji naukowych oraz placówek dyplomatycznych. Z drugiej strony musimy mieć zdolność do eksportowania naszych przedsiębiorstw, instytucji i wydarzeń artystycznych i naukowych poza granice regionu i kraju. Poza dyskusją jest zdolność do rozbudowy infrastruktury tradycyjnej (co ułatwi sprawne poruszanie się w obrębie regionu, o czym pisałem wyżej) jak również nieskrępowane komunikowanie się wirtualne.
Nasz region musi być połączony gęstym układem transportowym wewnątrz i posiadać atut w postaci systemu dróg otwierających nas na inne miasta i regiony. Do tego dochodzą zdolności pocztowe, telekomunikacyjne i turystyczne. Nowoczesny region, nowoczesne miasto posiada w bezpośrednim zasięgu, dobrze skomunikowany, pasażerski port lotniczy. Poza dyskusją jest także konieczność budowy centrów kongresowych i wystawienniczych a także powierzchni biurowych o różnym standardzie. Nie ma mowy o nowoczesnym regionie, który nie organizuje imprez naukowych, wielkich wystaw i kongresów. Jak twierdzi profesor Szczepański, dzięki temu nie tylko promujemy miasto i region, ale tworzymy wokół niego przyjazny klimat i zaświadczamy o przychylności wobec pracy intelektualnej, nie mówiąc już o poważnych, bieżących wpływach finansowych z tego tytułu. Do tego dodać trzeba obecność środków masowego przekazu o znaczeniu ponadregionalnym, może nawet międzynarodowym. Musimy organizować festiwale, imprezy sportowe i naukowe. To w naszym regionie swoje siedziby i centrale powinny mieć kluby sportowe i zespoły artystyczne posiadające międzynarodową renomę i markę. Wszystkie działania muszą znaleźć odzwierciedlenie w promocji i działaniach marketingowych. Potrzebujemy niepowtarzalnego, łatwo rozpoznawalnego znaku miasta i regionu. I oczywiście wielokierunkowy lobbing.
Budujmy wiatraki, a nie mury
Swoje wystąpienie w 2006 roku profesor Marek Szczepański zakończył tak: "Chińskie powiedzenie głosi, że kiedy wieje wiatr zmian, jedni budują mury, a inni wiatraki. Jesteśmy przekonani, że w warunkach polskich budowa metaforycznych wiatraków, to lepsza droga rozwojowa aniżeli stawianie murów." Dodam od siebie: budujmy nowoczesny, innowacyjny, silny region, wykorzystując do tego wiatraki, nie mury.
Czekamy na opinie
Jak zbudować silny subregion liczący się w województwie śląskim?
Piszcie do nas:
listy@czestochowa.agora.pl
Pracujemy w Częstochowie, a domy budujemy w sąsiednich gminach
Częstochowianie już dawno wyprzedzili lokalnych polityków i samorządowców nie tylko w myśleniu, ale także realizowaniu wizji Częstochowy aglomeracyjno-regionalnej. Bo coraz częściej jest tak, że w Częstochowie pracujemy, uczymy się, robimy zakupy, ale domy budujemy w gminach sąsiednich, a rozrywki i odpoczynku szukamy jeszcze gdzie indziej. Silny region to region gmin wyspecjalizowanych w konkretnych zadaniach. Po co? Żeby nie wchodzić sobie w drogę i "wyciągnąć" ile się da z potencjału danego samorządu. Bo nie ma znaczenia, czy będę jechał do pracy pół godziny z jednej do drugiej dzielnicy miasta, czy te same pół godziny z Częstochowy do sąsiedniej gminy lub odwrotnie, o czym piszę dalej.
Sukces naszego regionu to suma dobrze zrealizowanych zadań. Charakter tych zadań wynika z predyspozycji i atutów danej gminy. Bo przecież trudno sobie wyobrazić, że pięć sąsiadujących ze sobą gmin chce się utrzymać z turystyki, czy kolejnych pięć chce być gminami rolniczymi lub inwestycyjnymi. Wszystkie będą skuteczne na przeciętnym poziomie, chyba że podzielą zadania i kompetencje między siebie i nie będą wchodziły sobie w drogę.
Nasze miasto musi się otworzyć
Wydaje się, że gotową receptę na budowanie wokół Częstochowy nowoczesnego, innowacyjnego i rozwijającego się regionu dał profesor Marek Szczepański - rodowity częstochowianin, który podczas II. Światowego Kongresu Częstochowian w 2006 roku przedstawił świecki dekalog miasta nowoczesnego. Przedstawione tezy śmiało można odnieść do modelu regionalnego, czy aglomeracyjnego.
Podstawą jest z jednej strony dbałość o kapitał ludzki i społeczny mieszkańców miasta i regionu, z drugiej, zdolność do przyjmowania kapitałów i inwestycji zagranicznych, a także ekspertów z obcymi paszportami. Filarem jest obecność firm zagranicznych, korporacji międzynarodowych, banków, instytucji naukowych oraz placówek dyplomatycznych. Z drugiej strony musimy mieć zdolność do eksportowania naszych przedsiębiorstw, instytucji i wydarzeń artystycznych i naukowych poza granice regionu i kraju. Poza dyskusją jest zdolność do rozbudowy infrastruktury tradycyjnej (co ułatwi sprawne poruszanie się w obrębie regionu, o czym pisałem wyżej) jak również nieskrępowane komunikowanie się wirtualne.
Nasz region musi być połączony gęstym układem transportowym wewnątrz i posiadać atut w postaci systemu dróg otwierających nas na inne miasta i regiony. Do tego dochodzą zdolności pocztowe, telekomunikacyjne i turystyczne. Nowoczesny region, nowoczesne miasto posiada w bezpośrednim zasięgu, dobrze skomunikowany, pasażerski port lotniczy. Poza dyskusją jest także konieczność budowy centrów kongresowych i wystawienniczych a także powierzchni biurowych o różnym standardzie. Nie ma mowy o nowoczesnym regionie, który nie organizuje imprez naukowych, wielkich wystaw i kongresów. Jak twierdzi profesor Szczepański, dzięki temu nie tylko promujemy miasto i region, ale tworzymy wokół niego przyjazny klimat i zaświadczamy o przychylności wobec pracy intelektualnej, nie mówiąc już o poważnych, bieżących wpływach finansowych z tego tytułu. Do tego dodać trzeba obecność środków masowego przekazu o znaczeniu ponadregionalnym, może nawet międzynarodowym. Musimy organizować festiwale, imprezy sportowe i naukowe. To w naszym regionie swoje siedziby i centrale powinny mieć kluby sportowe i zespoły artystyczne posiadające międzynarodową renomę i markę. Wszystkie działania muszą znaleźć odzwierciedlenie w promocji i działaniach marketingowych. Potrzebujemy niepowtarzalnego, łatwo rozpoznawalnego znaku miasta i regionu. I oczywiście wielokierunkowy lobbing.
Budujmy wiatraki, a nie mury
Swoje wystąpienie w 2006 roku profesor Marek Szczepański zakończył tak: "Chińskie powiedzenie głosi, że kiedy wieje wiatr zmian, jedni budują mury, a inni wiatraki. Jesteśmy przekonani, że w warunkach polskich budowa metaforycznych wiatraków, to lepsza droga rozwojowa aniżeli stawianie murów." Dodam od siebie: budujmy nowoczesny, innowacyjny, silny region, wykorzystując do tego wiatraki, nie mury.
Czekamy na opinie
Jak zbudować silny subregion liczący się w województwie śląskim?
Piszcie do nas:
listy@czestochowa.agora.pl
- 42 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
-
Budulec aglomeracji: komunikacja puliczna
dominik.wu
22.02.12, 16:21
Polecam materiał: O komunikacji na klastrze komunalnym»
-
W Katowicach rozdzielają pieniądze a gdzie nasi ..
ciemnobedzie
22.02.12, 20:41
Dziś w Katowicach odbyło się bardzo ważne spotkanie przedstawicieli samorządów, posłów i radnych dotyczące funkcjonowania i finansowania komunikacji. Z Częstochowy nikt nie był obecny »
-
Maranda apeluje do elit Częstochowy: myślcie re...
20amela0-4
23.02.12, 08:15
Zamiast podsycać artykułem i komentarzami częstochowską wojenkę lepiej wykorzystać czas na propozycje projektów na otrzymanie milionów z uni po zbliżeniu się miasta do wsi. Art. w gazecie z »




