Były protesty więc burmistrz uległ

sj
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 21:25
A A A Drukuj
Płomienne przemówienia, wojna na argumenty, łzy podczas sesji rady miasta i gminy Żarki sprawiły, że burmistrz wycofał wniosek o likwidację trzech wiejskich szkół.
Pomysł miał uzdrowić finanse gminy. Już od kilku miesięcy przygotowywano się do przekazania szkół w Jaworzniku, Przybynowie i Zawadzie Stowarzyszeniu Oświatowemu "Kaganek" - by poprowadziło wszystkie te placówki. Zgłoszono stowarzyszenie do rejestracji w sądzie i wyznaczono mu przewodniczącego - Jakuba Grabowskiego, dyrektora zespołu obsługi ekonomicznej oświaty gminnej. Wszystko po to, żeby zachować szkoły pod możliwie największym protektoratem gminy.

We wtorek pozytywnie o likwidacji wyraziła się gminna komisja edukacji. Choć nie bez oporów, bo głosując w stosunku 8 za i 6 przeciw temu rozwiązaniu. Podczas wczorajszej sesji dyskusja była burzliwa. - Sala sesyjna była pełna. Ludzie przekrzykiwali się. Pojawiła się poseł Jadwiga Wiśniewska - relacjonuje Katarzyna Kulińska-Pluta z Urzędu Miasta i Gminy Żarki.

Po wszystkich wystąpieniach w obronie szkół, często płomiennych, burmistrz Klemens Podlejski zdecydował, że wobec oporu odstępuje od projektu likwidacji szkół.

Radni przegłosowali to jednomyślnie.

- Konieczność dalszego utrzymywania przez samorząd tych szkół na dotychczasowych zasadach może spowodować, że konieczne będzie dalsze wprowadzanie w nich planów oszczędnościowych. Z tego samego powodu gminie zabraknie środków na inne ważne i oczekiwane przez mieszkańców inwestycje - dodaje Katarzyna Kulińska-Pluta.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów