Przez 3 złote Kroczyce stracą unijne miliony?
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 11:17
Upór gminy w sprawie opłat za wstęp do rezerwatu Góra Zborów może położyć wielomilionowy, unijny projekt ochrony Ostoi Kroczyckiej.
Rezerwat Góra Zborów znajduje się w gminie Kroczyce, we wsi Podlesice. W większości leży na gruntach prywatnych, w zaledwie kilku procentach na gminnych. Terenem rezerwatu zarządza dzierżawca - Towarzystwo Miłośników Ziemi Zawierciańskiej. Przejęło wszystkie obowiązki z tytułu posiadania ziemi w rezerwacie, przede wszystkim zajmuje się ochroną przyrody. Współpracuje przy tym z Uniwersytetem Śląskim, a jego działania nadzoruje regionalny konserwator przyrody.
Towarzystwo wprowadziło opłaty za wstęp: 5 zł za normalny bilet jednodniowy, 3 zł - ulgowy, 10 zł - karnet na trzy dni. Za te pieniądze się sprząta, płaci obsłudze rezerwatu, karczuje, utrzymuje urządzenia do wspinaczki itp. Dziesiąta część jest przekazywana właścicielom gruntów. To modelowy przykład połączenia skutecznej ochrony przyrody z korzyściami dla lokalnej społeczności.
Nie wiadomo jednak, czy kilkuletnie starania towarzystwa, uniwersytetu i konserwatora nie pójdą na marne. Gmina bowiem zaczęła stawiać warunki. Zrobiła to, gdy towarzystwu wygasła umowa dzierżawy gminnych działek na szczycie Góry Zborów. Radni kroczyccy zgodzili się podpisać kolejną umowę - o ile opłaty za wstęp do rezerwatu nie będą wyższe niż 2 zł, administrator odgruzuje wejście do jaskini Głębokiej (też na gminnej działce) i zapewni bezpłatny wstęp goprowcom jadącym na ćwiczenia.
Konserwator, towarzystwo i ich partnerzy z uniwersytetu stwierdzili od razu: warunki są nie do przyjęcia. Gmina powinna pamiętać, że to konserwator ustala, którędy w rezerwacie odbywa się ruch turystyczny, i jak się ten rezerwat chroni.
Teraz gmina chce się wycofać z części postulatów.
- Ale nie ustąpimy w sprawie niższych opłat za wstęp - zapowiada wójt Stefan Pantak. - Wysokie odstraszają turystów.
Towarzystwo jest gotowe do rozmów, ale twierdzi, że o wysokości opłat nie może decydować właściciel zaledwie 5 proc. gruntu.
- A opłaty to jedyny sposób na skuteczną ochronę Góry Zborów - tłumaczy Marceli Ślusarczyk, sekretarz Towarzystwa. Dowodzi, że dla turystów, którzy na dłużej goszczą w Podlesicach, opłata jest dużo niższa, bo tygodniowy karnet kosztuje przecież 10 zł.
Konserwator przyrody zastrzega, że jeśli gmina uniemożliwi ochronę przyrody w rezerwacie Towarzystwu i Uniwersytetowi Śląskiemu, zadanie to spadnie na samorząd. Wówczas będzie musiała przedstawić plan ochrony i zabezpieczyć środki na jego realizację.
- Jesteśmy gotowi się tym zająć - odpowiada wójt.
Upór gminy może jednak zagrozić dopiero co podpisanemu unijnemu projektowi. Pod koniec 2011 r. konsorcjum w składzie: Towarzystwo i Uniwersytet Śląski otrzymało wielomilionowy grant na ochronę Ostoi Kroczyckiej, czyli obszaru włączonego do sieci Natura 2000. W ciągu dwóch lat projekt pochłonie blisko 7 mln zł. Chodzi w nim o przywrócenie zdewastowanym terenom ich pierwotnego charakteru, chronienie ich i takie udostępnienie turystom, by ruch nie szkodził przyrodzie, a także o aktywizowanie lokalnej społeczności. Góra Zborów i Jaskinia Głęboka są jednym z ważniejszych elementów projektu. Jak go realizować bez wstępu na szczyt góry?
Zainteresowani planują spotkanie, by rozstrzygnąć spór.
Towarzystwo wprowadziło opłaty za wstęp: 5 zł za normalny bilet jednodniowy, 3 zł - ulgowy, 10 zł - karnet na trzy dni. Za te pieniądze się sprząta, płaci obsłudze rezerwatu, karczuje, utrzymuje urządzenia do wspinaczki itp. Dziesiąta część jest przekazywana właścicielom gruntów. To modelowy przykład połączenia skutecznej ochrony przyrody z korzyściami dla lokalnej społeczności.
Nie wiadomo jednak, czy kilkuletnie starania towarzystwa, uniwersytetu i konserwatora nie pójdą na marne. Gmina bowiem zaczęła stawiać warunki. Zrobiła to, gdy towarzystwu wygasła umowa dzierżawy gminnych działek na szczycie Góry Zborów. Radni kroczyccy zgodzili się podpisać kolejną umowę - o ile opłaty za wstęp do rezerwatu nie będą wyższe niż 2 zł, administrator odgruzuje wejście do jaskini Głębokiej (też na gminnej działce) i zapewni bezpłatny wstęp goprowcom jadącym na ćwiczenia.
Konserwator, towarzystwo i ich partnerzy z uniwersytetu stwierdzili od razu: warunki są nie do przyjęcia. Gmina powinna pamiętać, że to konserwator ustala, którędy w rezerwacie odbywa się ruch turystyczny, i jak się ten rezerwat chroni.
Teraz gmina chce się wycofać z części postulatów.
- Ale nie ustąpimy w sprawie niższych opłat za wstęp - zapowiada wójt Stefan Pantak. - Wysokie odstraszają turystów.
Towarzystwo jest gotowe do rozmów, ale twierdzi, że o wysokości opłat nie może decydować właściciel zaledwie 5 proc. gruntu.
- A opłaty to jedyny sposób na skuteczną ochronę Góry Zborów - tłumaczy Marceli Ślusarczyk, sekretarz Towarzystwa. Dowodzi, że dla turystów, którzy na dłużej goszczą w Podlesicach, opłata jest dużo niższa, bo tygodniowy karnet kosztuje przecież 10 zł.
Konserwator przyrody zastrzega, że jeśli gmina uniemożliwi ochronę przyrody w rezerwacie Towarzystwu i Uniwersytetowi Śląskiemu, zadanie to spadnie na samorząd. Wówczas będzie musiała przedstawić plan ochrony i zabezpieczyć środki na jego realizację.
- Jesteśmy gotowi się tym zająć - odpowiada wójt.
Upór gminy może jednak zagrozić dopiero co podpisanemu unijnemu projektowi. Pod koniec 2011 r. konsorcjum w składzie: Towarzystwo i Uniwersytet Śląski otrzymało wielomilionowy grant na ochronę Ostoi Kroczyckiej, czyli obszaru włączonego do sieci Natura 2000. W ciągu dwóch lat projekt pochłonie blisko 7 mln zł. Chodzi w nim o przywrócenie zdewastowanym terenom ich pierwotnego charakteru, chronienie ich i takie udostępnienie turystom, by ruch nie szkodził przyrodzie, a także o aktywizowanie lokalnej społeczności. Góra Zborów i Jaskinia Głęboka są jednym z ważniejszych elementów projektu. Jak go realizować bez wstępu na szczyt góry?
Zainteresowani planują spotkanie, by rozstrzygnąć spór.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Przez 3 złote Kroczyce stracą unijne miliony?
majkel333
23.02.12, 20:59
Chłop żywemu nie przepuści...»




więcej zdjęć