"Leczniczy" smalec był także z psów
2010-01-29
, aktualizacja: 29.01.2010 22:06
Nie ma już wątpliwości: psi tłuszcz znajdował się we wszystkich słoikach znalezionych przez policję w kłobuckim gospodarstwie. Naukowcom nie udało się jednak określić, kiedy smalec został wyprodukowany.
ZOBACZ TAKŻE
- Psi smalec trafi do prokuratora krajowego (14-02-10, 13:50)
Badanie wykonywał białowieski zakład badania ssaków Polskiej Akademii Nauk. - We wszystkich słoikach (policja zabrała ich kilkanaście) naukowcy stwierdzili domieszkę psiego tłuszczu - mówi prokurator Romuald Basiński, rzecznik częstochowskiej prokuratury. - Znajdował się tam również tłuszcz z innych zwierząt. Niestety, zakład nie jest w stanie określić, nawet przy użyciu najnowocześniejszej aparatury, kiedy smalec został wyprodukowany.
Badania zasilą materiał dowodowy sprawy, która zaczęła się rok temu od prowokacji zorganizowanej przez Fundację For Animals i "Gazetę". W gospodarstwie w Brodach-Malinie kupiono butelkę smalcu reklamowanego przez gospodarzy z Kłobucka jako psi i dlatego leczniczy (miał m.in. zbawiennie działać na płuca). Policja wkroczyła do gospodarstwa latem. Znalazła nie tylko butelki z tłuszczem nieznanego pochodzenia, ale też kilkadziesiąt zamkniętych psów, psie szczątki, zakrwawione odzież, siekierę i wirówkę.
Dotychczas w śledztwie postawiono zarzuty dwóm osobom - mieszkance kłobuckiego gospodarstwa Agacie G. i jej matce. Obie są podejrzane o znęcanie się i zabijania zwierząt ze szczególnym okrucieństwem. Możliwe, że kobiety robiły to wspólnie i w porozumieniu. Obie nie przyznają się do winy, choć Agata G., kiedy wcześniej przesłuchiwano ją jeszcze jako świadka, zeznała, że mordowała psy wieszając je na sznurku. Prokuratura nie może jednak wykorzystać tych zeznań.
Fakt, że nie da się ustalić czasu powstania smalcu, nieco utrudni prokuraturze sprawę. Podejrzane twierdzą bowiem, że tłuszcz wyrabiał ich zmarły przed trzema laty mąż i ojciec.
Niewykluczone, że kobietom zostanie przedstawiony także zarzut wprowadzania do obrotu środków spożywczych szkodliwych dla zdrowia ludzi. Sprawa jest w toku.
Badania zasilą materiał dowodowy sprawy, która zaczęła się rok temu od prowokacji zorganizowanej przez Fundację For Animals i "Gazetę". W gospodarstwie w Brodach-Malinie kupiono butelkę smalcu reklamowanego przez gospodarzy z Kłobucka jako psi i dlatego leczniczy (miał m.in. zbawiennie działać na płuca). Policja wkroczyła do gospodarstwa latem. Znalazła nie tylko butelki z tłuszczem nieznanego pochodzenia, ale też kilkadziesiąt zamkniętych psów, psie szczątki, zakrwawione odzież, siekierę i wirówkę.
Dotychczas w śledztwie postawiono zarzuty dwóm osobom - mieszkance kłobuckiego gospodarstwa Agacie G. i jej matce. Obie są podejrzane o znęcanie się i zabijania zwierząt ze szczególnym okrucieństwem. Możliwe, że kobiety robiły to wspólnie i w porozumieniu. Obie nie przyznają się do winy, choć Agata G., kiedy wcześniej przesłuchiwano ją jeszcze jako świadka, zeznała, że mordowała psy wieszając je na sznurku. Prokuratura nie może jednak wykorzystać tych zeznań.
Fakt, że nie da się ustalić czasu powstania smalcu, nieco utrudni prokuraturze sprawę. Podejrzane twierdzą bowiem, że tłuszcz wyrabiał ich zmarły przed trzema laty mąż i ojciec.
Niewykluczone, że kobietom zostanie przedstawiony także zarzut wprowadzania do obrotu środków spożywczych szkodliwych dla zdrowia ludzi. Sprawa jest w toku.
- 63 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
"Leczniczy" smalec był także z psów
koszerny51
30.01.10, 01:32
czy nie moznaby juz teraz powiesic na tym samym sznurku, te dwie potworne baby,tak dla przykladu i zobaczyc jak dziala ich tluszcz?»
-
"Leczniczy" smalec był także z psów
koala1115
30.01.10, 11:03
O co ten szum?? Pies, to takie samo zwierzę jak inne.»
-
Re: "Leczniczy" smalec był także z psów
looooooook
30.01.10, 11:23
koszerny w hitlera chcesz się bawić ?»
Najczęściej czytane24 htydzień





