Remont ul. Jasnogórskiej - jak długo można?

Joanna Skiba
2009-10-28 , aktualizacja: 27.10.2009 19:46
A A A Drukuj
Latem było tu pełno czerwonego pyłu, teraz Jasnogórska tonie w czerwonym błocie. Ma to robić do 4 listopada, czyli do końca prac, które trwają na niej od czerwca. Strasznie długo!

Fot. Piotr Deska / AG


Najgorzej jest w okolicach godz. 8 i 15. Na Jasnogórskiej korek, auta usiłują wyminąć manewrującą koparkę i lawirują pośród studzienek wodociągowych sterczących z ziemi jak duże grzyby. Co chwila ktoś wpada w wyrwę, bo asfalt zdarto, woda wypełniła zagłębienia i podczas deszczu nie widać dziur. Przechodnie też nie mają lekko: chodniki pokrywa śliskie czerwone błoto. A najgorzej dostać się w pole rażenia wodą z kałuż, kiedy jakiś samochód zbyt szybko wjedzie w dziurę. Słowem, mokry czerwony koszmar od skrzyżowania z ul. Kilińskiego do al. Kościuszki.

- Guzdrzą się przy tym remoncie, jak nie wiem, od końca czerwca - opowiadają klienci jednego ze sklepów. - A hałasują...

Inwestycja faktycznie była czasochłonna: wymiana całego wodociągu na ulicy (stary miał 80 lat) i robienie przyłączy do wszystkich kamienic, a co za tym idzie - rwanie asfaltu i przekopywanie się przez ulicę w poprzek. Przetarg ogłoszony przez Wodociągi Częstochowskie wygrała krakowska firma Nowa Plast.

- Gdyby nie te śniegi w październiku, już by nas tu nie było - twierdzi kierownik (nie chce się przedstawić) ekipy, która od czerwca pracuje przy Jasnogórskiej. - Ale na 4 listopada, czyli tak jak zakłada kontrakt, powinniśmy zdążyć.

- Chyba rzeczywiście się wyrobią - ocenia prezes wodociągów Andrzej Babczyński, który we wrześniu też zapewniał "Gazetę" o wcześniejszym terminie.

Ostatnie słowo jednak należy do pogody. Ekipa w piątek zamierza przystąpić do asfaltowania, ale w ulewnym deszczu tego nie zrobi. - Wtedy masa za szybko stygnie - tłumaczy kierownik.

Pokazuje, że do piątku zostało tylko skrzyżowanie z ul. Staszica i al. Kościuszki: utwardzanie, ubijanie i wygładzanie tego, co znajdzie się pod asfaltem. - Miejski Zarząd Dróg już odebrał zagęszczenie gruntu - zapewnia.

Te badania robiono na dwa sposoby. Po pierwsze - użyto sondy. Następnie upuszczana była na ziemię specjalna piłka, a jej odbicia rejestrowało i analizowało odpowiednie urządzenie. Na tej podstawie oceniono jakość przygotowania podłoża.

Odebrano też prace hydrauliczne. - Byli tam nasi inspektorzy, sprawdzali - mówi prezes Babczyński. - Wykonanie ocenili jako dobre.

Użytkownicy drogi narzekają na remont, a ekipa remontowa na nich. - Zaczynamy przed siódmą, ale co dzień koło ósmej trzeba wstrzymywać prace na godzinę, żeby rozładować korek. To samo jest po godz. 15 - mówią robotnicy. - Gdyby ulica została na czas remontu zamknięta dla samochodów, dawno byśmy skończyli. A tak niektóre rzeczy musieliśmy robić po nocach, bo przy tych wszystkich jeżdżących autach się nie dało.

Nowa Plast prosiła Zarząd Dróg o zamknięcie Jasnogórskiej, ale usłyszała: "nie" - bo tu jedno osiedle, tam drugie, a ludzie jakoś muszą dostać się do domów.

Mało tego, drogowcy trzymają swój sprzęt na płatnym parkingu u zbiegu Jasnogórskiej i Kilińskiego - tym naprzeciwko teatru. I odezwały się protesty. - Nasze samochody nie mogą wjechać, bo parking zapchany koparkami - sarkają częstochowianie, dla których brakło tam miejsca.

Faktycznie, w kącie placu stoi baraczek robotników, ze trzy koparki, bus i ciężarówka. Rano znikają, bo jadą do pracy, ale tu właśnie spędzają noce. Część samochodów należy jednak do częstochowskiej firmy Det. Co tam robią? Telefon firmy nie odpowiada, ale sąsiedzi parkingu wiedzą: - Oni tu chodniki z kostki robią i układają ścieżki rowerowe.

- Skoro ktoś płaci, to może korzystać - rozkłada ręce Anna Graj, szefowa firmy utrzymującej parking. - To tak, jakbym wybierała klientów w sklepie: tej pani sprzedam gazetę, a tamtej już nie...

Krakowska firma utrzymuje, że wraz z nią znikną ślady po remoncie, bo umowa przewiduje doprowadzenie ulicy do stanu wyjściowego. Czyli z placu za Energetykiem wywiezione zostaną hałdy zeskrobanego asfaltu i czerwonej ziemi, którą zasypywano wykopy.



Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Remont ul. Jasnogórskiej - jak długo można? car50 28.10.09, 10:52

    A ul.Kordeckiego już dzisiaj rozkopują .Oddana 2 -m-ce wczesniej.Częstochowskie wodociągi.Już widze jaki stan zostawią ,skarpa ,kostka.Też pewno przez śnieg i "mrozy "»