Unia dała na nowe tramwaje i linię na Błeszno

Tomasz Haładyj
2009-11-13 , aktualizacja: 13.11.2009 20:24
A A A Drukuj
Marszałek województwa rozstrzygnął konkurs na unijne fundusze na transport publiczny: Częstochowa dostała aż 128 mln zł na budowę linii na Błeszno oraz siedem niskopodłogowych zestawów tramwajowych
ZOBACZ TAKŻE


Tramwaje - najsprawniejszy środek transportu w coraz bardziej zakorkowanym mieście - otrzymały wreszcie szansę na rozwój po długich latach zastoju. Bo najmłodszy fragment linii (w dzielnicy Północ) oddano do użytku jeszcze w 1984 r., zaś wagony po raz ostatni kupowano w 1989 r.

Wprawdzie 20 czy nawet 30 lat nie jest dla tramwajów wiekiem sędziwym - to jednak tabor zdążył się technicznie mocno zestarzeć. Dziś standardem jest, tak jak w autobusach, niska podłoga, a zamiast pojedynczych wagonów spinanych w składy zamawia się zestawy wieloprzegubowe. W takich pojazdach pasażerowie czują się bezpieczniej, mogąc w każdej chwili podejść do motorniczego.

Konkurencja do unijnych funduszy była spora: do podziału było 300 mln zł, a wnioski opiewały na 400 mln. Ostatecznie pieniędzy starczyło dla dziewięciu projektów, wśród których znalazł się własny wniosek marszałka województwa, który fundusze rozdzielał (66 mln - na zakup pociągów do ruchu regionalnego).

Dwa częstochowskie projekty - na budowę linii na Błeszno oraz zakup tramwajów - sklasyfikowano najwyżej, na dwóch pierwszych miejscach. 128 mln zł z unijnych funduszy, które otrzymamy, pokryje 85 proc. kosztów obu przedsięwzięć, szacowanych w sumie na 162 mln zł.

Nowa linia tramwajowa, licząca 4,6 km, poprowadzona zostanie od węzła przy estakadzie ulicami: Jagiellońską, Orkana, al. 11 Listopada, Jesienną, Rakowską do pętli w rejonie ul. Żareckiej. Pierwotnie planowano przebieg nieco inny - za PZU i ul. Gajową. Byłoby to zgodne z najnowszymi europejskimi trendami, według których torowiska prowadzi się w najbliższym sąsiedztwie zabudowy, by z domu na przystanek ludzie mieli bliżej niż na parking, na którym stoi własne auto. Takie prowadzenie linii stało się możliwe dzięki opracowaniu technologii budowy cichych torowisk i cichobieżnych wagonów. Częstochowianie byli jednak tramwajom na ul. Gajowej przeciwni, znając tylko takie wagony, jakie na co dzień widzą na ulicach - hałaśliwe. Miasto mieszkańcom ustąpiło.

Nowych, niskopodłogowych zestawów tramwajowych ma być siedem, co wg wyliczeń MPK wystarczy do obsługi trasy Północ - Błeszno z dziesięciominutową częstotliwością. Również co 10 min jeździłyby stare tramwaje z Północy na Kucelin, co na wspólnym odcinku z Północy do estakady dawać będzie takt pięciominutowy.

Budowa linii tramwajowej wiązać się będzie z gruntowną modernizacją części ulic, którymi poprowadzi (zwłaszcza Orkana i Jesiennej). Trasa tramwajowa ma być oddana do użytku w 2012 r.; do tego czasu powinny przyjechać do Częstochowy nowe wagony.



Podziel się

  • 92 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    35 głosów

  • Unia dała na nowe tramwaje i linię na Błeszno czarnyrastafarianin 14.11.09, 11:55

    Moim zdaniem bardzo zły pomysł i z tramwajami i z tą linią.Po pierwsze to autobusy jeżdzą puste więc po co jeszcze ten tramwaj.No i wogóle ta linia jest bezesensu lepiej jakby była zrobiona »

  • Nie ma gospodarza magmam 14.11.09, 15:16

    Unia dała na tramwaje ale kto będzie realizował te inwestycje ?Nardbalik , Augustyn czy też inne asy ze stajni, tfu ... to znaczygniazda Wrony ?Będzie tak jak w III Alei ? pożal się boże »

  • give him a chance! gustaw.kramer 14.11.09, 16:03

    Niektórzy twierdzą, że Tadeusz Wrona rozpoczął jakieś konkretne działania na rzecz miasta dopiero pod koniec kadencji, ale to tylko świadczy o jednym - nabrał przez te wszystkie lata »