Osiedlowa droga nie dla tirów, a się pchają
2009-11-17
, aktualizacja: 17.11.2009 22:00
Sugerując się systemami nawigacyjnymi GPS, kierowcy tirów objeżdżają zamkniętą ul. Szajnowicza-"Iwanowa" osiedlowymi uliczkami Tysiąclecia. Dopiero 17 listopada, czyli w drugi dzień remontu ustawiono znak zakazujący im wjazdu.
ZOBACZ TAKŻE
- Od poniedziałku remont ul. Szajnowicza-"Iwanowa" (14-11-09, 17:00)
Na trasach objazdowych nie jest najgorzej, ale byłoby jeszcze lepiej, gdyby kierowcy ufali znakom (bądź je zauważali). Nadal ignorowane są tablice wskazujące objazd, a poprowadzono go dość "szeroko" i trzeba wcześnie zboczyć z utartego szlaku. Kierowcy niedowiarki wolą jednak dojechać do szlabanu czy to na ul. Dekabrystów na wysokości Okólnej, czy to na ul. Szajnowicza, która przejezdna jest tylko na początkowych 100 m. Dalej trzeba przeciskać się wąską ul. Okólną, a następnie tunelem pod siedzibę spółdzielni Nasza Praca. W te okolice zapędzały się nawet tiry, zwłaszcza że satelitarne nawigatory, którymi posiłkują się kierowcy, nie informują, że tunelik jest niski. W poniedziałek wielki tir musiał się stąd wycofać, co na wąskich osiedlowych uliczkach okazało się sporym wyzwaniem.
Sprawdziliśmy, czy ciężarówki mają prawo się tu znaleźć. Jadąc ul. Dekabrystów od strony TRW, przed skrzyżowaniem z al. Armii Krajowej zauważamy żółtą tablicę wskazującą zalecany objazd przez ul. Obrońców Westerplatte. Jeśli ją zignorujemy i pojedziemy w stronę akademików, natkniemy się na zablokowany prawy pas oraz tablice, które nakazują skręcić w ul. Dąbrowskiego jako drogę objazdową na Wieluń, Opole i Parkitkę. Mimo to podążamy dalej, aż do szlabanu. Jest na nim tablica "Objazd dla ruchu lokalnego" wskazująca jazdę ul. Okólną pod górę. Są kierowcy ciężarówek z naczepami, którzy uznają, że ruch lokalny to także oni. Zakazu wjazdu dla takich pojazdów, gdy byliśmy tam wczoraj przed południem, nie było.
- Dostrzegliśmy ten brak i znak został ustawiony - poinformowała nas po południu rzeczniczka Miejskiego Zarządu Dróg Marta Górska.
To niejedyna niedoskonałość systemu informacyjnego na trasach objazdowych. Ponieważ z al. Jana Pawła II nie ma już po co skręcić w prawo, w ul. Szajnowicza, a prawie wszystkie auta kierują się ku Rynkowi Wieluńskiemu - udostępniono czasowo do jazdy na wprost drugi pas (dotąd był jeden). Pierwszego dnia objazdu korzystały z niego tylko autobusy MPK (ich kierowcy zostali o tym ułatwieniu poinformowani) oraz kierowcy samochodów z obcą rejestracją, którzy nie jeżdżą na pamięć, lecz wypatrują znaków.
Te jednak nie były zbyt czytelne, bo sprowadzały się do stojącej pod drzewem jednej tablicy. Dopiero z opóźnieniem wymalowano na asfalcie żółte, czyli tymczasowe strzałki. Niestety, spełniają swoją rolę wyłącznie wtedy, gdy ruch jest mały. W godzinach szczytu sznur aut czekających przed światłami na środkowym pasie - bo ten tylko służył dotąd do jazdy na wprost - sięga daleko poza wymalowane strzałki. Kierowcy, ustawiając się w kolejce, nie widzą, że mogą także jechać prawym.
- Zgodnie z zatwierdzoną organizacją ruchu tymczasowe strzałki wymalowano na dystansie 80 metrów od skrzyżowania - mówi Górska.
Dlaczego nie dalej?
- Tymczasowe oznakowanie wprowadza się tylko w najniezbędniejszym zakresie, by nie niszczyć nawierzchni.
Prawda, farbę trzeba potem zdzierać. Z tym, że strzałki można też nakleić ze specjalnego tworzywa, ale na to droższe rozwiązanie MZD się nie zdecydował.
Remont wschodniej nitki ul. Szajnowicza i skrzyżowania przy Obi potrwa trzy tygodnie.
- 20 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Osiedlowa droga nie dla tirów, a się pchają
mirage75
18.11.09, 11:09
Mam nadzieje ze nowy szeryf miasta przewietrzy czestochowskie instytucje takie jak MZD,i pozwoli zasiasc tam na kierowniczych stanowiskach ludziom majacym prawdziwe pojecie o rozwiazywaniu »
Najczęściej czytane24 htydzień





