Aleje to nie jest ładny fragment miasta
2009-10-18
, aktualizacja: 18.10.2009 14:50
U nas działa się na zasadzie: wyłożymy kostką, to ludzie przyjdą. Czy tak się powinno organizować życie miasta? Moim zdaniem nie. A jeśli ludzie odejdą do Galerii Jurajskiej? Jeśli rolę Alei przejmie Krakowska?
ZOBACZ TAKŻE
- Aleje: niech parkują tylko mieszkańcy centrum (18-10-09, 14:50)
- W III Alei pieszym już dziękujemy (09-10-09, 15:00)
- Oddajcie Aleje pieszym (24-07-09, 19:35)
Rzeczywiście, na Zachodzie wraca się do historycznych kształtów centrów, niszczy się byle jaką zabudowę, by wprowadzić klimat sprzed lat. Problemem Częstochowy jest jednak to, że Aleje są tworem bardzo młodym i tu nie może być mowy o powrocie do jakichkolwiek korzeni.
Przypomnę, że wytyczanie Alei rozpoczęto w 1819 roku w szczerym polu. Przyjrzyjmy się, co w III Alei możemy znaleźć. Posłużę się Wikipedią: Popówka (z 1875), Kuria (podobnie), kościół NMP (1859). Jeszcze liceum Sienkiewicza i zabytki się skończyły. Cztery interesujące obiekty i taki szum? To już np. na Wieluńskiej, Barbary, czy 7 Kamienic (nie wspomnę o Starym Mieście) jest lepiej. To naprawdę nie jest ładny fragment miasta i swoich przyjaciół na pewno w te tereny bym nie zaprowadził. Jeśli spacer, to już np. od Jasnej Góry do kościoła ze źródłem, ulicą św. Barbary, no ewentualnie na obiad do Kiemliczów. Ta część miasta ma swój klimat, Aleje (moim zdaniem) nie mają! W zachodnich miastach podjeżdża się pod parkhaus i dalej idzie na nogach. Problem jednak leży w tym, że jest po co iść, a nie, że trzeba się przejść. Moim zdaniem oferta Alei jest po prostu żadna, stąd moje pytanie - a dlaczego mam tam spacerować? Bo tak trzeba? Spacer dla samego spaceru, bo tam wypada się pokazać? Chyba nie dotyczy to takich miejsc, jak częstochowskie Aleje. Nie ten poziom, warto to zrozumieć. Owszem, jeśli ktokolwiek to lubi, czemu nie. Ale jeśli ktoś szuka czegoś więcej - interesującej zabudowy, lokali, sztuki - to tego w tym miejscu nie znajdzie.
Może najpierw warto stworzyć miejsce, do którego warto będzie się wybrać, a dopiero później usprawniać poruszanie się po tym miejscu. Bo do tej pory wszystkie działania to poruszanie się w ciemno na zasadzie: wyłożymy kostką, to ludzie przyjdą. Czy tak się powinno organizować życie miasta? Moim zdaniem nie. A jeśli ludzie odejdą do Galerii Jurajskiej? Jeśli rolę Alei przejmie Krakowska? Będą wówczas kostkę przenosić w nowe, bardziej ulubione przez mieszkańców miejsce? A jest szansa, że okolice Katedry staną się ładne - nowa Galeria, bliskość rzeki mogą w tym naprawdę pomóc.
Przypomnę, że wytyczanie Alei rozpoczęto w 1819 roku w szczerym polu. Przyjrzyjmy się, co w III Alei możemy znaleźć. Posłużę się Wikipedią: Popówka (z 1875), Kuria (podobnie), kościół NMP (1859). Jeszcze liceum Sienkiewicza i zabytki się skończyły. Cztery interesujące obiekty i taki szum? To już np. na Wieluńskiej, Barbary, czy 7 Kamienic (nie wspomnę o Starym Mieście) jest lepiej. To naprawdę nie jest ładny fragment miasta i swoich przyjaciół na pewno w te tereny bym nie zaprowadził. Jeśli spacer, to już np. od Jasnej Góry do kościoła ze źródłem, ulicą św. Barbary, no ewentualnie na obiad do Kiemliczów. Ta część miasta ma swój klimat, Aleje (moim zdaniem) nie mają! W zachodnich miastach podjeżdża się pod parkhaus i dalej idzie na nogach. Problem jednak leży w tym, że jest po co iść, a nie, że trzeba się przejść. Moim zdaniem oferta Alei jest po prostu żadna, stąd moje pytanie - a dlaczego mam tam spacerować? Bo tak trzeba? Spacer dla samego spaceru, bo tam wypada się pokazać? Chyba nie dotyczy to takich miejsc, jak częstochowskie Aleje. Nie ten poziom, warto to zrozumieć. Owszem, jeśli ktokolwiek to lubi, czemu nie. Ale jeśli ktoś szuka czegoś więcej - interesującej zabudowy, lokali, sztuki - to tego w tym miejscu nie znajdzie.
Może najpierw warto stworzyć miejsce, do którego warto będzie się wybrać, a dopiero później usprawniać poruszanie się po tym miejscu. Bo do tej pory wszystkie działania to poruszanie się w ciemno na zasadzie: wyłożymy kostką, to ludzie przyjdą. Czy tak się powinno organizować życie miasta? Moim zdaniem nie. A jeśli ludzie odejdą do Galerii Jurajskiej? Jeśli rolę Alei przejmie Krakowska? Będą wówczas kostkę przenosić w nowe, bardziej ulubione przez mieszkańców miejsce? A jest szansa, że okolice Katedry staną się ładne - nowa Galeria, bliskość rzeki mogą w tym naprawdę pomóc.
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
-
Aleje to nie jest ładny fragment miasta
jotkael
18.10.09, 21:50
nie kumam co to ma byc w ogole... Zgadzam sie z toba "por 1"»
-
Aleje to ładny fragment miasta
anita_beauty
18.10.09, 22:44
Aleje to ładny fragment miasta»
-
Aleje to jest bardzo ładny fragment miasta
donald-marzy
18.10.09, 23:09
Wcale nie będę płakał jak centrum miasta przesunie się trochę na wschód. I marzę o tym żeby ludzie odeszli do Galerii Jurajskiej, a rolę Alei przejęła Krakowska. Mam nadzieję że parę banków »




