Więcej wykopalisk na pl. Biegańskiego
19.04.2011
, aktualizacja: 18.04.2011 20:21
Niemal każdy dzień prac przy modernizacji pl. Biegańskiego przynosi niespodzianki z przeszłości. W poniedziałek robotnicy wykopali kolejne ludzkie szczątki, znaleźli też przy kościele św. Jakuba nagrobną macewę
Jak już informowaliśmy, w piątek w wykopie przy kościele św. Jakuba oczom robotników ukazały się ludzkie kości. Powiadomiono policję i prokuraturę. Niezależnie czy szczątki ludzkie pochodzą sprzed kilku dni czy też 50 lat, to procedura postępowania jest ta sama. Zawsze istnieje bowiem podejrzenie popełnienia przestępstwa. Dlatego policyjny technik obfotografował kości, które przewieziono do zakładu anatomopatologii na Parkitce. Już ż pobieżnych oględzin wynikało, że są to szczątki sprzed wielu lat. Prowadzenie postępowania przejęli prokuratorzy IPN w Katowicach. Chcą zbadać czy znalezisko wiąże się z ich śledztwem w sprawie mordów hitlerowskich na mieszkańcach Częstochowy.
W poniedziałek rano w tym samym miejscu wykopano kolejne kości. Wśród nich, prawdopodobnie dziecka. Niemal pewne jest, że szczątki pochodzą ze zbiorowej mogiły. Zagadkowe jest to, że prócz kości nie znaleziono żadnych innych materialnych dowodów: skórzanych bądź metalowych części ubioru, guzików, butów itp.
Iwona Młodkowska-Przepiórkowska, archeolog, która nadzoruje prace przypomina, że kiedyś na miejscu dzisiejszego kościoła św. Jakuba był mały kościółek ze szpitalikiem dla ubogich. Był też cmentarz prawosławny. Czy jednak zmarłych chowano nago? A może są to ofiary epidemii "hiszpanki", która szalała w Częstochowie w okresie międzywojennym? Według naszych nieoficjalnych ustaleń anatopomatolog wskazał wiek kości jednak na okres około II wojny światowej.
W wykopie odsłonięto też w piątek resztki ceglanych murów. Te, zdaniem Młodkowskiej-Przepiórkowskiej powstały w czasie okupacji, kiedy hitlerowcy zaczęli umacniać miasto.
W poniedziałek odsłonięto wejście do podziemnego korytarza w kierunku ratusza. Spod ziemi wydobyto też nagrobną macewę. - Niemcy podczas budowy umocnień zwozili tu macewy z cmentarza żydowskiego i używali jako budulec - wyjaśnia archeolog.
Największym zaskoczeniem poniedziałkowych "wykopków" w obrębie pl. Biegańskiego było odkrycie wzdłuż ul. Śląskiej fragmentu muru z cegły i kamienia wapiennego. - Być może był to mur osłaniający nieistniejący budynek odwachu. Ciekawe jest to, że w żadnej zachowanej i znanej mi dokumentacji takiej budowli od strony wschodniej ratusza nie ma - mówi - Młodkowska-Przepiórkowska.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
19 głosów
-
Więcej wykopalisk na pl. Biegańskiego
maniek11985
19.04.11, 06:48
mam nadzieję że nie poprzestaną jak zazwyczaj na spisaniu i zasypaniu tego wszystkiego»
-
Więcej wykopalisk na pl. Biegańskiego
katkuss1313
19.04.11, 08:41
a może zostawią taki piekny widok jak na starym rynku za puchatkiem...?»
-
częstochowscy historycy, archeologowie i
manday
19.04.11, 11:13
częstochowscy historycy, archeologowie i konserwatorzy to specjaliści od SF»






więcej zdjęć