Pl. Biegańskiego: Marszałek trwale związany z gruntem

Tomasz Haładyj
22.04.2011 , aktualizacja: 22.04.2011 12:25
A A A Drukuj
Pomnik Józefa Piłsudskiego pozostanie raczej w dotychczasowym miejscu. Przenosinom sprzeciwiają się architekci oraz miejska komisja ds. estetyki. Poza tym decyzja o przeprowadzce groziłaby wstrzymaniem prac na pl. Biegańskiego

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
ZOBACZ TAKŻE
Wśród zadanych przez prezydenta pytań, co można zmienić w "Projekcie Aleje", by nie utracić 36 mln zł unijnej dotacji - było też i o pomnik Piłsudskiego. Krzysztof Matyjaszczyk uważa, że obecna lokalizacja monumentu utrudnia ustawienie sceny. Dlatego chciałby cofnąć go głębiej w obecnie zajmowany narożnik placu bądź przenieść pod kościół św. Jakuba. To drugie rozwiązanie, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, jest przez władze miasta preferowane, gdyż pozwoliłoby podzielić pl. Biegańskiego na dwie strefy: wyciszoną wokół kościoła, oraz rozrywkową w rejonie ratusza.

Marszałek województwa, do którego kierowano pytania - bo to on czuwa nad właściwym spożytkowaniem unijnych funduszy - pozostawił Częstochowie wolną rękę. Uznał, iż szczegóły aranżacji placu go nie interesują.

W tej sytuacji prezydent zlecił Miejskiemu Zarządowi Dróg i Transportu, który pilotuje inwestycję, rozpoznanie możliwości przeprowadzki pomnika marszałka Piłsudskiego. Drogowcy od razu napotkali schody - tak strome, że prawdopodobnie nie do pokonania.

- Zmianie lokalizacji pomnika sprzeciwili się projektanci placu - mówi pełniący obowiązki szefa MZDiT Jarosław Stąpor.

Warunki konkursu w którym wyłoniono projektanta, pozostawiały mu prawa autorskie do projektu. Pracownia Forma zrzekła się wprawdzie ich części - ale tylko w kwestiach komunikacyjnych. Przypomnijmy też, że zlecając wykonanie projektu, ówczesne władze dopuszczały przesunięcie pomnika, jednak architekci uznali, iż obecna lokalizacja jest kompozycyjnie właściwa, zaś likwidacja jezdni tnących dziś plac na osi Alej umożliwi ustawianie sceny w dowolnym miejscu.

O pomniku dyskutowała też miejska komisja ds. estetyki. W głosowaniu dwie osoby były za przenosinami, a cztery przeciw.

MZDiT czeka jeszcze na opinię Państwowej Służby Ochrony Zabytków.

Niezależnie od tego, jaka będzie - ewentualne przenosiny Piłsudskiego wiążą się z jeszcze innym problemem, bodaj najpoważniejszym: - Pomnik to budowla trwale związana z gruntem, więc zmiana lokalizacji wiązałaby się z uzyskaniem nowego pozwolenie na budowę, na które trzeba czekać trzy-cztery miesiące. Przez ten czas prace byłyby sparaliżowane. A wykonawca już nam mówił, że w takim wypadku nie zmieści się w zakontraktowanym terminie - mówi Stąpor.

Konsekwencją opóźnienia inwestycji z winy miasta mogły by być roszczenia wykonawcy o odszkodowanie.

Co się robi na placu

Przede wszystkim przekładane są instalacje podziemne, ale trwa też burzenie szaletu. Na łączniku przy ratuszu ułożono granitowe krawężniki, takie same robotnicy ustawiają na odcinku ul. Racławickiej za kościołem. U zbiegu tej ostatniej z Dąbrowskiego postawiono też słupki i maszty zaplanowanej tu sygnalizacji świetlnej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów