Co dalej z modernizacją Alej NMP?
2009-11-16
, aktualizacja: 16.11.2009 19:45
Pierwszą ważną decyzją, jaką podejmie komisarz Częstochowy, będą losy wielkiego przetargu na remont I i II Alei oraz pl. Biegańskiego.
W sprawie kluczowych inwestycji miejskich komisarz - a potem nowy prezydent - nie będzie miał pola manewru: wykona te, które zaplanował Tadeusz Wrona. Bo to na jego kadencję przypadły konkursy na fundusze unijne na lata 2007-13. Ostatni z dużych rozstrzygnięto w przededniu referendum: otrzymaliśmy 128 mln zł na linię tramwajową na Błeszno i niskopodłogowe wagony.
Do tej i innych unijnych inwestycji, takich jak: rozbudowa filharmonii, hala sportowa na Zawodziu, dwupoziomowe skrzyżowanie DK1 z al. Jana Pawła II i drugie, z ul. Makuszyńskiego - miasto musi mieć wkład własny (15-50 proc.), co zaangażuje sporą część budżetu. Zresztą nikt rozsądny nie wyobraża sobie, by do inwestycji nie dołożyć np. 5 mln zł, skoro Unia daje 20!
Ta reguła nie dotyczy jednak modernizacji pl. Biegańskiego oraz I i II Alei na wzór Trzeciej. Częstochowie przyznano na ten cel z eurofunduszy 33,5 mln zł. Projekt jest gotowy, ale przetargu na prace budowlane nie zdołano rozstrzygnąć przed referendum.
A to właśnie Aleje stały się iskrą, która doprowadziła do głosowania nad odwołaniem Tadeusza Wrony. Wprawdzie prezydent ustąpił protestującym właścicielom kamienic i zdecydował o zachowaniu ruchu w I i II Alei - ci jednak nie przestali krytykować jego wizji. Padały nawet głosy, że nie ma co żałować unijnych milionów, ponieważ wkład miasta byłby i tak wyższy niż koszt remontu Alej nie w kamieniu lecz mniej efektownymi metodami: asfalt na jezdni i betonowa kostka na trotuarach.
Tego poglądu na pewno nie podzieli rządowy komisarz Częstochowy - będzie to bowiem człowiek Platformy Obywatelskiej, a radni tej partii nie kontestowali idei modernizacji Alej (choć mieli uwagi do szczegółów projektu). Jednak nie będzie łatwo rozpocząć remont: do przetargu przystąpiła bowiem tylko jedna firma z ofertą o 8 mln zł wyższą niż rezerwowane na ten cel fundusze. - Dlatego musimy bardzo szybko przeanalizować, czy jest czas na unieważnienie przetargu i rozpisanie nowego, licząc przy tym na możliwość wpłynięcia niższych ofert. Bo jeśli przedłużające się procedury przetargowe wiązałyby się z ryzykiem nie skończenia inwestycji w terminie i tym samym koniecznością zwrotu unijnej dotacji - to wg mnie powinniśmy dołożyć brakującą kwotę - mówi radny PO Jacek Krawczyk.
Ale na zwiększenie kosztu inwestycji z 61 do 69 mln zł musi się zgodzić rada miasta. - Myślę, że komisarzowi, kimkolwiek on będzie, uda się w tej sprawie porozumieć z radnymi - mówi Krawczyk.
Rada liczy 28 osób, PO dysponuje ośmioma głosami, musi więc w tej sprawie poszukać poparcia. Trudno je znaleźć na lewicy: - Remont Alej w tej formie to inwestowanie kosztem innych dzielnic - mówi Marek Balt, szef klubu radnych SLD (siedem osób). I proponuje pozostawić kamienne chodniki, lecz na jezdnię wylać asfalt, "bo Unia i tak tego elementu Alei nie dotuje".
Tyle że przeprojektowanie wiązać się może z ryzykiem nie ukończenia inwestycji w terminie.
Być może ewentualny wniosek o zwiększenie budżetu inwestycji poprą radni Wspólnoty (siedem osób), ugrupowania Tadeusza Wrony. Nie wiadomo też, jak zachowa się PiS (sześciu radnych).
- 67 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
-
Paraliz Miasta
aspirata
16.11.09, 20:36
Jak pisalam przed referendum tak przypominam:Trzeba nam wiele szczescia, aby Czestochowa nabierajac wody w usta, odzyla.»
-
Co dalej z modernizacją Alej NMP?
zawszemarcin78
16.11.09, 20:40
kupcy-czyli żydzi dla nich nie liczy sie miasto i jego wygląd tylko oni sami..!!»
-
Co dalej z modernizacją Alej NMP?
elektryk-cz
17.11.09, 09:09
lepiej wydać dodatkowe fundusze na drogi osiedlowe i kanalizację orazusprawnienie ruchu w centrum »
Najczęściej czytane24 htydzień





