Kto nie chce budek na Kwadratach. I jakich

Eliza Kwiatkowska
18.11.2009 , aktualizacja: 17.11.2009 22:04
A A A Drukuj
Niewielkie pawilony handlowe na Kwadratach zamiast paskudnych budek? Za takim rozwiązaniem optuje właściciel terenu. Konserwator zabytków jest innego zdania.

Fot. Sebastian Adamus / AG
ZOBACZ TAKŻE


Witold Mikoda, właściciel domu handlowo-usługowego Kwadraty, jest zdumiony: - Porządkuję plac przed budynkiem. Właśnie zacząłem remont nawierzchni od strony Alei. Chcę go wybrukować taką kostką, jaka została położona od Wolności. Przy okazji postanowiłem wymienić paskudne, podobne do mydelniczek budki na estetyczne pawilony. Mój architekt poprosił konserwatora zabytków o zaopiniowanie nowych kiosków. Konserwator ku mojemu zaskoczeniu wypowiedział się negatywnie. Nie mogę zrozumieć, że można uważać stare mydelniczki za ładniejsze od nowych pawilonów.

Budki wybrane przez Mikodę są zbudowane ze szkła i aluminium. Jedna z nich miała stanąć na miejscu wyburzanego właśnie warzywniaka. Reszta - czyli osiem - wzdłuż Alei, tworząc pierzeję z jednym przyjściem w kierunku Kwadratów.

I tę właśnie pierzeję wytknął przedsiębiorcy konserwator. "Proponowane kioski są niekorzystne z konserwatorskiego punktu widzenia oraz ze względów estetycznych. Rozmieszczenie kiosków w przedstawionej formie, o tak dużych gabarytach oraz w takiej ilości, wpłynęłoby negatywnie na chroniony zabytkowy układ Alei Najświętszej Marii Panny oraz stwarzałoby - przez usytuowanie ich w granicy działki - charakter pseudozabudowy pierzei" - napisała w opinii Aleksandra Janikowska-Perczak kierująca częstochowską delegaturą Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Przedsiębiorca dowodzi, że pawilonów byłoby dokładnie tyle, co obecnie, a i powierzchnią nie różniłyby się od dotychczasowych. Poza tym podkreśla, że zostałyby ustawione tylko na jakiś czas. - Konserwator wie przecież o moich planach rozbudowy Kwadratów, bo poprosiłem go o zaopiniowanie tego projektu - podkreśla.

Mowa o tym, że Witold Mikoda chce powiększyć budynek i przysunąć go do Alei i torów tramwajowych. W sierpniu złożył wniosek do magistratu o wydanie warunków zabudowy. Inwestycja zależy jednak od rozwiązania konfliktu ze Społem. Jest ono właścicielem handlowej części Megasamu oraz drogi na jego tyłach i nie chce udostępnić właścicielowi Kwadratów prawa do wjazdu. Spór czeka na wyrok sądu. Rozwiązanie konfliktu i załatwienie formalności związanych z inwestycją to, w ocenie Mikody, kwestia najwyżej dwóch lat.

- I pewnie tylko tyle stałyby nowe pawilony - przekonuje przedsiębiorca.

Wczoraj nie udało nam się porozmawiać z szefową częstochowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

- Co dalej? Nic nie mogę zrobić. Usłyszałem w służbie ochrony zabytków, że skoro mydelniczki stoją od kilkunastu lat, to mogą jeszcze postać - mówi Mikoda.

Przedsiębiorca kupił usługową połowę Megasamu w maju ubiegłego roku. Wyremontował budynek i jego elewację od Wolności. Odnowiony parter zajęły sklepy CCC i Rossmann. Uporządkował też plac - niedawno pojawiły się na nim dwa platany.

Komentarze

Tomasz Haładyj: - Proponowane przez właściciela budki są konstrukcją ledwie typową - ale byłyby bez wątpienia ładniejsze od obecnych plastikowych straszydeł. Niemniej zgadzam się z wetem konserwatora zabytków, że pomysł ustawienia ośmiu kiosków - a przede wszystkim w proponowanym szyku - źle się przysłuży wizerunkowi Alej. Ustawienie budek wzdłuż II Alei i jej narożnika z al. Wolności jest niczym innym, jak tworzeniem małomiasteczkowej, parterowej zabudowy w sercu 200-tysięcznego miasta! Nie oznacza to, że jestem przeciwnikiem kiosków. Przeciwnie - sam wskazywałem na brak w projekcie pl. Biegańskiego małych punktów handlowych czy gastronomicznych. Z lodami, a nawet hot dogami, bo to żaden wstyd kupić sobie przekąskę na głównej ulicy. Na Kwadratach też jest na kioski miejsce - ale nie na osiem, bo utworzyłby się bazar. Poza tym budki nie mogą udawać miejskiej zabudowy poprzez kontynuowanie linii zabudowy Alej. Niech stoją gdzieś na środku, logicznie ustawione, będąc tym, czym tak naprawdę są: małą architekturą. Nie mogą udawać parterowych kamieniczek.

Eliza Kwiatkowska: - Budki stojące obecnie na Kwadratach są wyjątkowo brzydkie - chyba każdy się z tym zgodzi. Nie mam żadnych wątpliwości, że zaproponowane przez właściciela terenu nowe pawilony są zdecydowanie bardziej estetyczne. Zawsze można się, rzecz jasna, zastanawiać, czy nie mogłyby być ładniejsze, rozumiem jednak właściciela Kwadratów, że nie chce inwestować w tymczasowe przedsięwzięcie więcej, niż potrzeba. Nie chcę targowiska w Alejach, ale mimo wszystko chyba milej poczekać na rozbudowę Kwadratów z nowymi pawilonami niż paskudnymi "mydelniczkami". Może taką czasową akceptację powinien dać także konserwator.

Podziel się

  • 33 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

  • Kto nie chce budek na Kwadratach. I jakich martin102 18.11.09, 12:08

    Ludzie powinni zbojkotować sklepy Społem, bo są synonimem dziadostwa i bałaganu, głębokiej komuny i brudu. Wystarczy zobaczyć jak wygląda wyremontowana część tego budynku a jak część »

  • hej, glupki malorone wybitniemadry 19.11.09, 06:37

    budy istnieja tylko w krajach trzeciego swiata»

  • Kto nie chce budek na Kwadratach. I jakich goooto 22.01.10, 19:08

    Z tego co wiem to Mikoda chce te budki do momentu otrzymania zezwolenia na budowę,przy sprawności naszych władz może to trochę potrwać.Nie wierzę,że człowiek,który tyle zainwestował,zrobił »