Ankieterzy pytają jak zagłosujemy
2009-09-24
, aktualizacja: 23.09.2009 18:36
Gdy prezydent Częstochowy zapewniał, że nie boi się referendum, ankieterzy na ulicach miasta wypytywali mieszkańców, jak mają zamiar zagłosować 15 listopada
ZOBACZ TAKŻE
- Prawnicy bronią prezydenta po godzinach (19-10-09, 07:00)
- Co częstochowianie mają do prezydenta Wrony? (13-11-09, 19:00)
Wtorek, samo południe. W restauracji Tori Tadeusz Wrona odczytuje w obecności dziennikarzy swoje oświadczenie: nie ma powodu obawiać się oceny wyborców, bo mieszkańcy wiedzą, co zrobił w ciągu ostatnich trzech lat, zauważają pozytywne zmiany, ilość i jakość inwestycji.
W tym samym czasie w al. Niepodległości dwóch młodych mężczyzn prosi mężczyznę (Czytelnika "Gazety") o udział w ankiecie. Przedstawiają się jako przedstawiciele firmy badającej opinię publiczną. - Pytali, jak zagłosuję w referendum, czy znam jego termin, czy w ogóle wiem, jak się nazywa prezydent Częstochowy - opowiada mężczyzna. - Gdy z kolei ja zapytałem, dla kogo robią ten sondaż, powiedzieli, że na zlecenie urzędu miasta.
Prezydent podczas konferencji prasowej: - Ani złotówki z publicznych pieniędzy nie wydam na kampanię przed referendum.
Ireneusz Leśnikowski, rzecznik częstochowskiego magistratu: - Nie zlecaliśmy takich badań.
Czyżby przeciwnicy prezydenta sprawdzali szanse referendum? - To nie my - zapewnia Sławomir Kocyga, inicjator referendum. - Za to mój znajomy także spotkał ankieterów i też usłyszał, że badanie jest robione dla urzędu.
Więc może Wspólnota Samorządowa, ugrupowanie, któremu lideruje Tadeusz Wrona? Prezydent zapewniał, że to Wspólnota będzie prowadzić kampanię, bo on musi zarządzać miastem. Marcin Maranda, rzecznik Wspólnoty: - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam.
Czytelnik przytomnie zapamiętał nazwę firmy: Marketing Research Group z Katowic.
- Badanie robimy na zlecenie Wspólnoty Samorządowej - potwierdza Krzysztof Stadler z MRG.
- To dlaczego ankieterzy twierdzą, że dla urzędu miasta? - pytamy.
- To na pewno ich "prywatna inicjatywa" - zapewnia. - Nie powinni tak mówić, bo to nieprawda. Zaraz sprawdzę, kto mógł się tego dopuścić.
O samym badaniu rozmawiać nie chce: - Proszę o to pytać Wspólnotę - sugeruje.
Ponieważ Wspólnota "nie potwierdza, nie zaprzecza", zapytaliśmy politologa. - Według mnie każdy profesjonalny polityk, zanim rozpocznie jakąkolwiek kampanię, powinien przeprowadzić taki sondaż - ocenia dr Olgierd Annusewicz z Uniwersytetu Warszawskiego. - Bo, że jakąś kampanię poprowadzić musi, to pewne. Wyborcy w Częstochowie są teraz jak panna na wydaniu i oczekują, że obie strony będą ich teraz uwodzić.
Dla Annusewicza, który swego czasu także uczestniczył w badaniach opinii publicznej, przyjęta przez firmę forma sondażu jest jednak zastanawiająca. - Przy ankietach ulicznych trudno jest o zagwarantowanie reprezentatywności próby - wyjaśnia. - Chyba że sondaż ma spełnić nie tyle badawczą, co reklamową funkcję: prezydent udowadnia, że liczy się z opinią mieszkańców, skoro pyta ich o zdanie. Jeśli tak by było, to trochę na takie działania za późno.
Efektów badania opinia publiczna może nie poznać. Wspólnota za nie płaci, do Wspólnoty należą jej wyniki. Po co politycznym przeciwnikom dawać oręż do ręki? - Ale można się ich będzie domyślić po rodzaju kampanii, którą poprowadzi prezydent - uważa Annusewicz.
Jeśli wyniki byłyby korzystne dla prezydenta, należy się spodziewać łagodnej i mało intensywnej kampanii. - Nie tylko dlatego, że szkoda byłoby na nią pieniędzy - twierdzi Annusewicz. - Nie do końca roztropnie byłoby informowanie bez przerwy o referendum, jeśli nie wszyscy o nim wiedzą. Po co ryzykować, że ktoś się o nim dowie i wykorzysta okazję. Jeśli natomiast częstochowianie w najbliższym czasie staną się obiektem intensywnej kampanii reklamowej, a do tego jeszcze z ratusza popłyną wzmożoną falą informacje o prezydenckich osiągnięciach, spotkaniach i planach, to można będzie podejrzewać, że sondaż nie wyszedł zbyt dobrze i co najmniej dał prezydentowi do myślenia - mówi politolog.
- 72 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Ankieterzy pytają jak zagłosujemy
martin102
24.09.09, 07:28
A jednak Wrona trochę się boi tego referendum. Trzeba go odwołać i to nie ze względu na remont Aleii, jak chcą tego jacyś pseudo przyjaciele Częstochowy, bo tu akurat ma rację, ale za to, że»
-
Ankieterzy pytają jak zagłosujemy
bazyllek
24.09.09, 09:16
Jak nazwać wydany przez U.M. specjalny informator opisujący zmiany w Częstochowie włącznie z projektami,które będą realizowane w przyszłości, jeśli nie początkiem kampanii.Do tej pory »
-
Czyżbyś uważał obywateli miasta za stado baranów?
lawkanad
26.09.09, 12:32
Z pewnością pójdą i zagłosują na przyszłość - jest to jakaś alternatywa - stopstagnacji!»


