Komisja ustaliła: 41 892 osoby wzięły udział w referendum; za odwołaniem prezydenta zagłosowało ponad 39 tys. - to wynik z wszystkich komisji. Protokół został już podpisany przez Miejską Komisję Wyborczą.
Aby wynik głosowania był wiążący, do urn musiało pójść co najmniej 30 788 osób (15,7 proc.) - trzy piąte wyborców, którzy trzy lata temu wzięli udział w drugiej turze wyborów prezydenta miasta. Skoro zagłosowało ponad 41 tys. osób, oznacza to, że referendum jest ważne.
Frekwencja z niektórych lokali,
które już zostały zostały przez Miejską Komisję Wyborczą:
nr 8 z ul. Ogrodowej ma frekwencję do tej pory najniższą - 10,8 proc.
nr 9 w LO im. Słowackiego - 24 proc.,
nr 12 w TZN-ie - 27,3 proc.,
nr 18 z ul. Nowowiejskiego - 21,1 proc.
nr 26 na Tysiącleciu - 21 proc.
nr 34 z ul. Okólnej - 26 proc.
nr 35 z ul. Okólnej: 27,2 proc
nr 56 przy ul. Kukuczki - 20,66 proc.
nr 76 przy al. Wojska Polskiego - 25,3 proc.,
nr 95 przy ul. Wierzbowej - 28,5 proc.,
nr 102 w Brzezinach - 12,3 proc.,
nr 116 - 19,3 proc.
nr 118 z Lisińca - 28 proc.
przy ul. Kubiny - ok. 10 proc.
Komisja miejska sprawdza protokoły z obwodów pod względem formalnym i prawnym. Miejskie Biuro ds. Referendum skontroluje natomiast, czy nikt nie pomylił się przy liczeniu głosów. Dopiero wtedy wyniki głosowania będą podliczane.
Referendum trwało od godz. 6 do 20. - Nie ma powodu, aby w jakimkolwiek lokalu przedłużać głosowanie - uznało Krajowe Biuro Wyborcze.
Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa