Pocisk z czasów wojny wstrzymał ruch pociągów

mam, th
2009-11-19 , aktualizacja: 19.11.2009 21:34
A A A Drukuj
Pocisk - prawdopodobnie przeciwlotniczy z okresu II wojny światowej - sparaliżował w czwartek po południu centrum Częstochowy.
Saperzy
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / AG
Saperzy
Niewypał znaleźli robotnicy pracujący przy budowie kładki nad torami kolejowymi, łączącej ul. Wilsona z Wałami Dwernickiego. Leżał od strony filharmonii.

Policja zabezpieczyła znalezisko i zablokowała ruch samochodów na ul. Wilsona. Specjaliści uznali, że nie ma potrzeby ewakuacji sąsiednich budynków, ale już ruch pociągów trzeba było wstrzymać. Przewozy Regionalne obsługujące ruch lokalny zorganizowały dla pasażerów autobusową komunikację między dworcem głównym a przystankiem Częstochowa Aniołów. Tam czekały pociągi elektryczne nadjeżdżające do miasta od strony Radomska. Natomiast PKP Intercity (pociągi pospieszne) postanowiła zamieszanie przeczekać. - Zorganizowanie komunikacji zastępczej nie jest łatwe, bo do każdego pociągu dalekobieżnego potrzeba przynajmniej czterech autobusów. Z kolei układ linii kolejowej w tym rejonie kraju uniemożliwia wprowadzenie objazdów - tłumaczył Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity. Mówił też, że saperzy obiecywali szybkie załatwienie sprawy.

Rzeczywiście, wojskowa ekipa z Gliwic dotarła do Częstochowy ok. godz. 16.30. Już około 16.50 pociągi mogły ruszyć w dalszą drogę, a o 17.10 było po akcji. Saperzy zabrali pocisk, by go potem bezpiecznie detonować.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów