Leczenie u specjalisty po nowemu

Joanna Skiba
2009-10-02 , aktualizacja: 02.10.2009 18:43
A A A Drukuj
- Gdyby nie wymagania NFZ-etu - dzisiaj miałbym tu cały korytarz ludzi. Wyszliby zbadani, z lekami - lekarz z Naszej Przychodni pokazuje puste krzesełka w korytarzu. - Ale, niestety, wszystko się zmieniło - na niekorzyść dla pacjentów
W czwartek pięciu poradniom specjalistycznym w Częstochowie wygasł kontrakt z NFZ-etem, do tego doszła jedna poradnia w regionie. To efekt obostrzeń wprowadzonych przez Fundusz: skoro poradnia jest specjalistyczna, ma mieć specjalistyczny sprzęt i lekarzy specjalistów, a nie "zwykłych" internistów. Która nie zorganizowała sobie personelu do końca września, od 1 października zostaje bez kontraktu.

Efekt: szpital na Parkitce traci endokrynologię i gastroenterologię dla dzieci oraz hematologię, Specjalistyczno-Diagnostyczny Ośrodek Zdrowia przy ul. Waszyngtona - audiologię i foniatrię, przychodnia Nasze Dzieci" przy al. Wolności - otolaryngologię dziecięcą, a przychodnia w Kłomnicach przy ul. Strażackiej - endokrynologię.

Udało się natomiast uratować dwie poradnie, o których pisaliśmy tydzień temu - gastroenterologiczną i endokrynologiczną w Naszej Przychodni przy al. Wolności. Co nie zmienia faktu, że część pacjentów leczących tam przypadłości żołądkowe musi szukać nowego lekarza. To dlatego, że jeden przyjmujący tam internista musiał zrezygnować (nie jest gastroenterologiem), a gastroenterolodzy, którzy zostali, mogą przyjmować tylko dwa razy w tygodniu: w poniedziałki i piątki.

Natomiast tamtejszy endokrynolog został ostatecznie uznany przez NFZ za specjalistę. - Dzięki temu poradnia zostaje i pracuje, jak pracowała - mówi Marek Świtalski, dyrektor Naszej Przychodni.

Co się stanie z uwolnionymi kontraktami? Fundusz nie wyklucza ogłoszenia kolejnego konkursu, żeby poradnie zainteresowane np. większym kontraktem na endokrynologię mogły się o niego starać. Problem w tym, że mogą to zrobić tylko dysponując specjalistami, tych zaś brak na rynku medycznym Częstochowy.

Wymagania co do specjalistów są dziełem konsultantów krajowych w różnych dziedzinach medycyny. Ich pomysły zostają ocenione przez izby lekarskie, pielęgniarskie, konsultantów wojewódzkich, związki zawodowe służby zdrowia, a na koniec przesłane prezesowi NFZ-etu, który wprowadza je w życie. Rezultat jest taki, że tylko w 2008 roku z medycznej mapy Częstochowy zniknęła prawie połowa gabinetów specjalistycznych, zaś w pierwszej połowie 2009 r. m.in. poradnie diabetologiczna, gastroenterologiczna i alergologiczna na Tysiącleciu, endokrynologiczna i gastroenterologiczna na Mickiewicza. - Pacjenci stamtąd zgłaszali się do innych przychodni, w tym naszej. Teraz część z nich - tych gastroenterologicznych - znowu musi szukać specjalisty. Kolejki więc rosną; jeśli nic się nie zmieni, może dojść do sytuacji, że pacjenci będą musieli czekać nawet rok - dodaje dr Świtalski.

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Leczenie u specjalisty po nowemu bjb48 03.10.09, 07:57

    Ja papiętam jeszcze z minionej epoki ustrojowej taką historyjkę. Pewien pan mający tytuł naukowy, na Akademi Sztuk Pięknych w Krakowie prowadził zajęcia z zakresu fotografii. Tenże pan chcąc»

  • Ja wiem, gdzie są specjaliści. ja.s.i.u 03.10.09, 10:09

    W sumie w swojej branży też jestem specjalistą. Skoro nie miałem szansyudowadniać tego w Polsce, to bez problemu swoją fachowość mogę pokazywać usąsiadów. W odpowiednich warunkach, za »