Gdzie pielgrzym ma szukać lekarza
2009-08-12
, aktualizacja: 12.08.2009 19:32
Od 11 sierpnia działa w szpitalu przy ul. Bony w Częstochowie specjalna izba przyjęć dla pielgrzymów. Oni sami natomiast będą się musieli nauczyć, że nie zawsze znajdą pomoc medyczną pod szyldem: Pogotowie Ratunkowe.
ZOBACZ TAKŻE
- Jasna Góra: pielgrzymki w sierpniu (14-07-09, 15:03)
- Nie tylko Jasna Góra (04-08-09, 19:28)
- Jasna Góra: pielgrzymki w lipcu (13-07-09, 21:17)
- Początek szczytu pod znakiem berecików (12-07-09, 18:04)
Ambulatorium chirurgicznego w pogotowiu nie ma od ponad dwóch lat (Narodowy Fundusz Zdrowia chce, by pogotowie spełniało wyłącznie funkcję ratunkowo-transportową). Jego rolę przejęły Szpitalne Oddziały Ratunkowe. W Częstochowie działają takie dwa - na Zawodziu i Parkitce. Ale sami częstochowianie jeszcze nie do końca przyzwyczaili się do zmiany. Dlatego trudno się dziwić, że - zaczepieni na ulicy przez pątnika z poranionymi nogami - często wskazują mu stację przy ul. Kilińskiego.
Ale tam nie zawsze będą mogli być opatrzeni. - To zależy od tego, czy w stacji akurat będzie lekarz. Jeżeli tak, nie ma problemu. Natomiast jeśli wyjedzie z karetką, a pomoc pielęgniarki nie wystarczy, pielgrzym będzie się musiał udać na SOR - tłumaczy Dariusz Kopczyński, zastępca dyrektora pogotowia ds. lecznictwa. - Jeżeli nie będzie mógł tego zrobić o własnych siłach, postaramy się odstawić go karetką. Chcielibyśmy mieć na czas szczytu pielgrzymkowego dodatkowego lekarza w pogotowiu; niestety, trudno teraz o chętnych do pracy w tym miejscu. Zostali tylko sami zapaleńcy, a tych nie ma wielu.
Do godz. 18 pątnicy znajdą także opiekę medyczną w szpitalu przy ul. Bony, czyli najbliżej jasnogórskiego sanktuarium. Od dzisiaj działa tam specjalna izba przyjęć ze zwiększoną obsadą lekarską i pielęgniarską.
Natomiast w największe święto - 15 sierpnia - na jasnogórskich błoniach staną ponadto namioty medyczne.
Droga do szpitala przy ul. Bony
Wychodzimy główną bramą klasztoru. Po prawej widzimy wylot ul. św. Barbary. Wędrujemy jej prawą stroną (lewą zajmują stragany z pamiątkami) w dół. Najpierw mijamy sklepy, potem długi szary mur. Po ok. 200 metrach widzimy duży żółty budynek na rogu ul. św. Barbary i Bony. Od strony tej pierwszej ulicy ma on wielki napis na ścianie: "Miejski szpital im. dr. Tytusa Chałubińskiego", od tej drugiej - wejście. Właśnie tam codziennie do godz. 18 działa izba przyjęć dla pielgrzymów.
Droga na SOR Zawodzia
Zawodzie to część szpitala miejskiego. Idziemy jasnogórskim wzgórzem w dół, przez park. To al. Sienkiewicza. Wychodzimy na główną arterię komunikacyjną miasta - Al. Najświętszej Maryi Panny. Jej część najbliższą klasztorowi musimy przebyć pieszo. A dalej możemy zdecydować się albo na wędrówkę, albo na dojazd autobusem.
Żeby dojść do szpitala na Zawodziu, trzeba przejść przez całe Aleje - cały czas prosto, mijając po drodze plac Biegańskiego z Ratuszem, skrzyżowanie z linią tramwajową, wiadukt nad torami kolejowymi. Dochodzimy do placu Daszyńskiego z pomnikiem Jana Pawła II. Wybieramy lewą stronę drogi: mijamy wylot ulic Berka Joselewicza i Warszawskiej, mijamy dom towarowy ze sklepem Rossmann na parterze i wchodzimy w ul. Mirowską. Wpatrzeni w komin elektrowni podążamy prosto przez most nad Wartą. Zaraz za nim widzimy szare budynki szpitala. SOR znajduje się w głębi podwórza, na parterze pawilonu z ozdobnym wejściem.
Można tu też dotrzeć autobusem. W tym celu wystarczy na pl. Biegańskiego stanąć na przystanku pod Ratuszem i poczekać na autobusy linii 13, 28 i 31. Można też pójść (cały czas trzymając się "ratuszowej" strony Alej) na przystanek następny - zaraz za skrzyżowaniem z ul. Śląską, przy cukierni Jałowiec. Stamtąd dowożą pacjentów na Zawodzie autobusy linii 11, 18 i 33.
W częstochowskich autobusach nad kabiną kierowcy znajduje się wyświetlacz pokazujący trasę przejazdu i zapowiadający kolejne przystanki (to samo automat robi przez głośniki). Czekaj na wywołanie przystanku "Zawodzie szpital" (pierwszy za mostem na Warcie).
Droga na SOR Parkitki
Parkitka jest wojewódzkim szpitalem specjalistycznym. Trzeba tam dojechać, dojście zajęłoby zbyt dużo czasu i wysiłku.
Zacznijmy na pl. Biegańskiego. Tym razem jednak nie po stronie z Ratuszem, lecz po przeciwnej - tam gdzie zza drzew widać kościół św. Jakuba wyglądający jak cerkiew. Mijasz go i dochodzisz do skrzyżowania z ul. Kilińskiego. Pokonujesz pasy i skręcasz w lewo. Mijasz kwiaciarnię i już widzisz przystanek. Wsiadasz do autobusów linii 27 lub 28 i jedziesz do końca trasy: ostatni przystanek autobusy mają pod szpitalem.
Zanim wsiądziesz do autobusu
Bilety jednorazowe normalne komunikacji miejskiej kosztują w Częstochowie 2,50 zł (ulgowe - 1,25 zł), jeśli kupujesz je w kiosku. Możesz je też na przystanku kupić u kierowcy (wtedy wsiadaj pierwszym wejściem i miej odliczone pieniądze). Kosztują wtedy 3 zł, ale ważne są przez pół godziny, nawet jeśli przesiądziesz się z autobusu jednej linii do drugiej. Uwaga, tych biletów się nie kasuje: są kwitkiem z kasy fiskalnej.
Ale tam nie zawsze będą mogli być opatrzeni. - To zależy od tego, czy w stacji akurat będzie lekarz. Jeżeli tak, nie ma problemu. Natomiast jeśli wyjedzie z karetką, a pomoc pielęgniarki nie wystarczy, pielgrzym będzie się musiał udać na SOR - tłumaczy Dariusz Kopczyński, zastępca dyrektora pogotowia ds. lecznictwa. - Jeżeli nie będzie mógł tego zrobić o własnych siłach, postaramy się odstawić go karetką. Chcielibyśmy mieć na czas szczytu pielgrzymkowego dodatkowego lekarza w pogotowiu; niestety, trudno teraz o chętnych do pracy w tym miejscu. Zostali tylko sami zapaleńcy, a tych nie ma wielu.
Do godz. 18 pątnicy znajdą także opiekę medyczną w szpitalu przy ul. Bony, czyli najbliżej jasnogórskiego sanktuarium. Od dzisiaj działa tam specjalna izba przyjęć ze zwiększoną obsadą lekarską i pielęgniarską.
Natomiast w największe święto - 15 sierpnia - na jasnogórskich błoniach staną ponadto namioty medyczne.
Droga do szpitala przy ul. Bony
Wychodzimy główną bramą klasztoru. Po prawej widzimy wylot ul. św. Barbary. Wędrujemy jej prawą stroną (lewą zajmują stragany z pamiątkami) w dół. Najpierw mijamy sklepy, potem długi szary mur. Po ok. 200 metrach widzimy duży żółty budynek na rogu ul. św. Barbary i Bony. Od strony tej pierwszej ulicy ma on wielki napis na ścianie: "Miejski szpital im. dr. Tytusa Chałubińskiego", od tej drugiej - wejście. Właśnie tam codziennie do godz. 18 działa izba przyjęć dla pielgrzymów.
Droga na SOR Zawodzia
Zawodzie to część szpitala miejskiego. Idziemy jasnogórskim wzgórzem w dół, przez park. To al. Sienkiewicza. Wychodzimy na główną arterię komunikacyjną miasta - Al. Najświętszej Maryi Panny. Jej część najbliższą klasztorowi musimy przebyć pieszo. A dalej możemy zdecydować się albo na wędrówkę, albo na dojazd autobusem.
Żeby dojść do szpitala na Zawodziu, trzeba przejść przez całe Aleje - cały czas prosto, mijając po drodze plac Biegańskiego z Ratuszem, skrzyżowanie z linią tramwajową, wiadukt nad torami kolejowymi. Dochodzimy do placu Daszyńskiego z pomnikiem Jana Pawła II. Wybieramy lewą stronę drogi: mijamy wylot ulic Berka Joselewicza i Warszawskiej, mijamy dom towarowy ze sklepem Rossmann na parterze i wchodzimy w ul. Mirowską. Wpatrzeni w komin elektrowni podążamy prosto przez most nad Wartą. Zaraz za nim widzimy szare budynki szpitala. SOR znajduje się w głębi podwórza, na parterze pawilonu z ozdobnym wejściem.
Można tu też dotrzeć autobusem. W tym celu wystarczy na pl. Biegańskiego stanąć na przystanku pod Ratuszem i poczekać na autobusy linii 13, 28 i 31. Można też pójść (cały czas trzymając się "ratuszowej" strony Alej) na przystanek następny - zaraz za skrzyżowaniem z ul. Śląską, przy cukierni Jałowiec. Stamtąd dowożą pacjentów na Zawodzie autobusy linii 11, 18 i 33.
W częstochowskich autobusach nad kabiną kierowcy znajduje się wyświetlacz pokazujący trasę przejazdu i zapowiadający kolejne przystanki (to samo automat robi przez głośniki). Czekaj na wywołanie przystanku "Zawodzie szpital" (pierwszy za mostem na Warcie).
Droga na SOR Parkitki
Parkitka jest wojewódzkim szpitalem specjalistycznym. Trzeba tam dojechać, dojście zajęłoby zbyt dużo czasu i wysiłku.
Zacznijmy na pl. Biegańskiego. Tym razem jednak nie po stronie z Ratuszem, lecz po przeciwnej - tam gdzie zza drzew widać kościół św. Jakuba wyglądający jak cerkiew. Mijasz go i dochodzisz do skrzyżowania z ul. Kilińskiego. Pokonujesz pasy i skręcasz w lewo. Mijasz kwiaciarnię i już widzisz przystanek. Wsiadasz do autobusów linii 27 lub 28 i jedziesz do końca trasy: ostatni przystanek autobusy mają pod szpitalem.
Zanim wsiądziesz do autobusu
Bilety jednorazowe normalne komunikacji miejskiej kosztują w Częstochowie 2,50 zł (ulgowe - 1,25 zł), jeśli kupujesz je w kiosku. Możesz je też na przystanku kupić u kierowcy (wtedy wsiadaj pierwszym wejściem i miej odliczone pieniądze). Kosztują wtedy 3 zł, ale ważne są przez pół godziny, nawet jeśli przesiądziesz się z autobusu jednej linii do drugiej. Uwaga, tych biletów się nie kasuje: są kwitkiem z kasy fiskalnej.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów


